Nie wszystkie maile phishingowe wyglądają podejrzanie na pierwszy rzut oka. Nauczysz się rozpoznawać sygnały, które najczęściej pojawiają się w atakach.
„Pilne", „dziś do 12:00", „szybko przed tym". Atakujący chce, żebyś działał bez myślenia.
„Aniu" zamiast „Pani Anno", lub imię bez kontekstu. Wiadomość nie pasuje do znanych Ci nawyków nadawcy.
„Pomiń akceptację Dyrektora" - w twojej firmie każdy nowy dostawca wymaga dwóch podpisów. To nie przychodzi z góry.
Domena wygląda podobnie, ale nie jest dokładna (x-soft.pl vs x-s0ft.pl). Pliki z rozszerzeniem .exe albo .zip poza kontekstem.
IT nigdy nie pyta o hasło mailowo. Banki nie wysyłają linków do logowania. Jeśli mail prosi - to phishing.
Brakujące polskie znaki diakrytyczne, błędy w składni. Lub tekst zbyt elegancki jak na zwykłą korespondencję.
„Nikomu nie mów", „do jutra mum", „to strategiczne". Każdy, kto prosi o tajemnicę, omija zwykłą kontrolę.
Krok 1: Atakujący zbiera informacje o firmie (LinkedIn, strona, media) · Krok 2: Wysyła wiadomość spersonalizowaną · Krok 3: Użytkownik klika link na fałszywej stronie · Krok 4: Wpisuje hasło lub kod · Krok 5: Atakujący dostaje dostęp do konta
W razie wątpliwości: nie klikaj, nie otwieraj linku, nie wypełniaj formularza. Zweryfikuj nadawcę INNYM kanałem (telefon, spotkanie) i zawsze zgłoś podejrzaną wiadomość do IT.